czwartek, 12 stycznia 2017

Naturalne oczyszczanie organizmu z toksyn. Zeolit Klinoptylolit Lava vitae- rzetelna opinia .

Wielu z Was na pewno już nie pamięta, że jakiś czas temu zaczęłam oczyszczanie organizmu, ale są osoby, które dopytują co z moim detoxem, jak się czuję, czy zauważyłam jakiekolwiek efekty. 
Pamiętam, pamiętam, że wiszę Wam post :)
Obiecałam rzetelną, szczerą opinię, więc nie może być inaczej :)

Nad detoksem zastanawiałam się już od dawna. . .
Uświadomiłam sobie, że oczyszczanie organizmu nie jest już luksusem, lecz koniecznością w drodze do zdrowia.

Stwierdziłam, że podejmuję wyzwanie 💪😊
Dlaczego dla mnie to wyzwanie? Ponieważ nigdy wcześniej tego nie robiłam. Nie stosowałam żadnych głodówek, terapii sokowych, herbat, ziół, a tym bardziej lewatyw.
Nigdy nie zdecydowałam się na żadną z nich.
Wiecie dlaczego? Z prostego powodu! Osoby, które tak bardzo piały z zachwytu, że zaczynają detox nigdy później nie pisały jak czuły się w trakcie oczyszczania, jakie miały objawy, a co najważniejsze jakie miały efekty metody, której się podjęły.  Powodów jest wiele. Albo albo osoba na detoxie nie była na tyle konsekwentna, żeby wytrwać/dokończyć oczyszczanie, albo produkt był tylko chwytem marketingowym i nie przynosił pożądanych efektów. Nie wnikam. Choć zawsze czekam na opinie "po".

Zamówiłam, zapłaciłam i mam! Nie zawahałąm się go użyć 😂



Nie myślcie sobie, że ślepo podążam za nowinkami, a tym bardziej za modą. Zanim podjęłam decyzję, ostro wzięłam zeolit pod lupę. 
Kiedy w ręce wpadła mi książka Ingomar W. Schwelz "Kamień zdrowia" ( The Stone of Health), wiedziałam, że nie dzieje się to bez powodu. 🍀🍀🍀
Wciągnęła mnie maksymalnie 😍😍😍
Być może słyszeliście o "kamieniu zdrowia" zeolicie klinoptylolicie. To bogaty minerał pochodzenia wulkanicznego, który dzięki nowej technice rozdrabniania stał się najbardziej skutecznym środkiem detoksykującym.
Książka mi nie wystarczyła, musiałam dowiedzieć się o nim o wiele więcej. Wykłady, szkolenia, baczne obserwacje jak reaguje mój organizm.
Czy wierzę w jego działanie? Wiara tutaj nie ma nic wspólnego. Traktuję ten produkt zero -jedynkowo. Zanim wydam opinię na temat jakiegokolwiek produktu, muszę sama się przekonać jak działa na mnie, bo przecież każdy organizm jest inny. Postawiłam mu bardzo wysoko poprzeczkę z czystego powodu - to certyfikowany produkt medyczny, a nie suplement diety. 
Jak każdy, mam swoje dolegliwości. Jedne bardziej upierdliwe, drugie mniej. Ale wszystkie sumiennie spisane, po to by powrócić do nich za jakiś czas i zobaczyć co potrafi "kamień zdrowia". Musicie pamiętać o tym, że zanim przystąpicie do jakiegokolwiek oczyszczania, nigdy nie osiągniecie zamierzonego efektu bez odpowiednio zbilansowanej diety oraz aktywności fizycznej. Niby takie oczywiste, a wielu o tym zapomina...



Jakie miałam oczekiwania od zeolitu Lava vitae? Z pewnością wygórowane! 
Ale nie dajmy się zwariować! Bądźmy realistami. Przez 35 lat lat mój organizm był zanieczyszczony metalami ciężkimi, żyję w środowisku, gdzie zanieczyszczenie powietrza i elektrosmog jest na porządku dziennym, a moja odżywianie do 2013 roku i aktywność fizyczna nie była godna naśladowania.

Częste, silne bóle głowy, bardzo obfite i niewiarygodnie bolesne miesiączki, niska odporność organizmu na wirusy, uporczywa candidia, która była oporna na wszelkiego rodzaju antybiotyki, chroniczne zmęczenie, bark energii, nawracające problemy z dziąsłami, przesuszona skóra. Niby nic wielkiego, a potrafi uprzykrzyć życie.
Dlaczego pokazuję Wam swój kalendarz? Żebyście sami mogli się przekonać jakie objawy towarzyszą podczas oczyszczania. Na kolejnych kartkach można odczytać: wypryski na ciele i twarzy, osłabione włosy, przetłuszczanie włosów, rozdwajanie i łamliwość paznokci, nadmierna potliwość, spadek formy, co mogliście zauważyć w moich postach na przełomie wrzesień/ październik.
I właśnie to jest powód, dla którego nie pisałam na temat swojego oczyszczania w zaledwie po kilku dniach/tygodniach stosowania zeolitu Lava vitae. 
Bądźmy szczerzy, kto z Was chciałby dobrowolnie doprowadzić się do takiego stanu? No właśnie - nikt! Ale właśnie na tym polega detox! Organizm musi w jakiś sposób usunąć toksyny z naszego organizmu, nie ma innej opcji.  Zbyt długo byliśmy okrutni dla naszego organizmu - fast foody, palenie, alkohol, brak ruchu, stres itd. Więc sami przyznajcie, że te objawy nie są adekwatne do krzywdy, jaką wyrządzamy przez długie lata.


Co się zmieniło w moim życiu od września?
Zaledwie 1,5 miesiąca po stosowaniu zeolitu klinoptilolitu Lava Vitae po candidii nie ma ani śladu!
Moje miesiączki już nie są tak obfite i bolesne, a co najważniejsze nie muszę łykać garści tabletek,żeby jakoś funkcjonować.Nie pamiętam kiedy ostatni raz bolała mnie głowa, na brak energii nie narzekam- jeśli nie wierzysz odsyłam na  mój fp lub instagram :D A moja odporność? Tutaj nadal nie mogę wyjść z podziwu :o byłam chora tylko raz i na własne życzenia-brak czapki po siłowni = zapalenie zatok + zapalenie ucha. Pisałam o wypryskach w początkowej fazie- i one minęły. Co więcej nastąpiła znaczna poprawa cery, paznokcie wróciły do kondycji sprzed kilkunastu lat. Włosy stały się dużo mocniejsze, błyszczące i rosną znacznie szybciej niż dawniej. po raz pierwszy uwierzyłam, że zapuszczanie tym razem może się udać.

Ale nie mogę nie wspomnieć o bardzo istotnej kwestii dla mnie - uprawianie sportu i ciągły progres. 
Badania naukowe potwierdzają, że zeolit Lava Vitae podnosi wydolność organizmu o prawie 11%. 




I jestem przekonana, że w tak krótkim czasie bez oczyszczania jelit zeolitem Lava vitae oraz bez odpowiednich treningów, nie byłabym w stanie osiągnąć taki progres zarówno w bieganiu jak i na siłowni.


I choćby każdy stosował najdroższe suplementy diety, to bez odpowiedniego oczyszczania oraz dostarczenia odpowiedniej ilości minerałów nie jesteśmy w stanie przyswoić wszystkich witamin, które są najważniejszym elementem funkcjonowania naszego organizmu. Pamiętajcie! Do pełnej beczki nic nie nalejemy, najpierw musimy ją opróżnić!



Co w skrócie pisze producent 👇
LavaVitae to certyfikowany i opatentowany wyrób medyczny w 100% naturalny, który zawiera specjalnie naenergetyzowany i aktywowany Zeolit Klinoptilolit - rodzaj skały pochodzenia wulkanicznego. Działa detoksyzująco ,dzięki czemu zapobiega procesowi starzenia się naszego organizmu. Wspomagając prace wątroby i nerek ogranicza tworzenie się wolnych rodników w układzie pokarmowym dbając o płyny ustrojowe oraz czyste jelita. Usuwa z organizmu toksyny i metale ciężkie z pożywienia, m.in. ołów, rtęć, arsen, aluminium, amoniak, kadm, nikiel. 95% reakcji biochemicznych w naszym organizmie kierowana jest poprzez minerały. Organizm ludzki nie jest w stanie sam ich wytworzyć, dlatego człowiek musi przyjmować je z pożywieniem. Codziennie potrzebujemy ich co najmniej 65. Dzięki naturalnemu procesowi zastygania lawy zeolit w LavaVitae posiada 79 minerałów w ich najbardziej oryginalnych formach, gotowych do odżywienia każdej komórki. Są to m.in. krzem, wapń, magnez, sód, potas, fosfor, a także żelazo, cynk, chrom i jod, węgiel, złoto, srebro czy platyna, która jest niezbędna w zapobieganiu i walce z nowotworami.



Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało piszcie w komentarzach. Oczyszczanie to temat rzeka... dziś to tyle. 
Dla bardziej zainteresowanych odsyłam do szczegółowej lektury 👇 
Chcecie więcej informacji, dajcie znać, przygotuję kolejny post.

Przegląd najważniejszych efektów działania zeolitu
klinoptylolitu na ciało człowieka:

 doskonały środek terapeutyczno-profilaktyczny stosowany jako jeden ze składników bazowych, co potwierdzają wyniki badań z ostatnich 25 lat
 ma wysoką zdolność absorpcyjną (metodą adsorpcji i wymiany jonowej), zdolność oczyszczania i zapewnia wspaniałe efekty detoksykacji: może wiązać produkty przemiany materii, substancje zanieczyszczające, metale ciężkie, toksyny, szkodliwe środki farmakologiczne, jak również wszelkiego rodzaju substancje radioaktywne, neutralizuje je i ułatwia wydalanie z organizmu.
  usuwa szkodliwe czynniki bakteryjne i wirusowe (np. szkodliwe produkty przemiany materii). Osłabia skutki uboczne chemioterapii i dlatego może wzmacniać lub przedłużać pozytywne działanie (umożliwiając zarazem przyjmowanie mniejszych dawek leku)
  ma działanie antyrakowe: zwalcza komórki rakowe
 ma właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne (zachowuje się prawie jak uniwersalna superszczepionka lub superantygen)
  działanie przeciwutleniające chroni organizm przeddziałaniem wolnych rodników nieczyszczeniami środowiska i przed działaniem promieniowania. Mikroporowy kamień wulkaniczny z jego ładunkiem elektrostatycznym i wysoką zdolnością wymiany jonowej to obecnie zdecydowanie najlepszy przeciwutleniacz chroniący przed wolnymi rodnikami
  jest źródłem ważnych minerałów, zwłaszcza istotnych dla życia krzemionek koloidalnych (SiO2), wspomaga homeostazę mineralną, zwłaszcza w początkowych fazach niedoborów. Pełni wiele użytecznych funkcji, np.:

  •  aktywuje struktury komórkowe, 
  • ma działanie odbudowujące (np. w przypadku uszkodzonych struktur); 
  •  hamuje zużycie chrząstki stawowej; 
  •  przeciwdziała kruchości paznokci i wypadaniu włosów; 
  •  hamuje proces starzenia się; 
  •  zwiększa elastyczność tkanki łącznej; 
  •  ma działanie angiostatyczne (reguluje długość naczyń krwionośnych); 
  •  hamuje arteriosklerozę, zapobiega zwapnieniom (odkładaniu się kamienia) np. w aorcie; 
  •  zapobiega powstawaniu zmarszczek; 
  •  zwalcza trądzik i inne choroby skóry; 
  •  wspomaga walkę z cukrzycą; 
  •  wspiera proces zdrowienia w chorobach; 
  •  aktywuje i zwiększa niespecyficzne i specyficzne reakcje immunologiczne; 
  •  wspomaga radzenie sobie ze stresem; doskonale sprawdza się w zapobieganiu zachorowaniom (Hecht, str. 133); 
  •  zwiększa wydajność procesów fizycznych i intelektualnych; 
  •  zwiększa motywację i poprawia nastrój; 
  •  zapewnia ochronę przed infekcjami grypowymi (zwiększa aktywność układu immunologicznego); 
  •  wspomaga regulację równowagi mineralnej; reguluje równowagę (homeostazę); 
  •  w szczególności naturalny klinoptylolit i zeolit pełnią również funkcje katalityczne i regulacyjne. Działają w organizmach ludzkich i zwierzęcych niczym autopilot i są uniwersalnym bioregulatorem. Ze względu na ich naturalny charakter klinoptylolit i zeolit ingerują w mineralną przemianę materii tylko wtedy, gdy występują jakieś zaburzenia  
  •  autoregulacja organizmu: reguluje przemianę materii i przywraca jej prawidłowy przebieg, utrzymuje środowisko wewnętrzne w czystości niezależnie od stopnia skażenia otoczenia; 
  •  reguluje funkcjonowanie układu krążenia, układu nerwowego, układu pokarmowego, nerek i narządów płciowych; 
  •  reguluje skład krwi i funkcje krzepnięcia; 
  •  kontroluje równowagę elektrolitową; 
  •  pełni funkcję sita molekularnego; 
  •  ma działanie katalityczne; 
  •  reguluję zaburzoną równowagę lipidowo-białkową, przemianę materii węglowodanów oraz bilans wodny. (Źródło: Hecht, str. 97). 


1 komentarz:

  1. Super,jestem pod wielkim wrażeniem.
    Potwierdzam że najgorsze w oczyszczaniu są pierwsze miesiące, jeśli je się przetrzyma efekt murowany. Niestety wiele osób rezygnuje już na początku ,bo po negatywnych reakcjach ( takich jak biegunka, zatwardzenie, potliwość osłabienie i inne...)myślą że to nie działa.
    Sam się oczyszczałem już klika razy w życiu i miałem podobne reakcje i wiem że po oczyszczaniu mój organizm jest o niebo w lepszej kondycji.
    Ciszę się że jesteś kolejną osobą która doszła do tego że oczyszczanie w dzisiejszych czasach jest niestety ale koniecznością.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Twój komentarz :)

Aktywni w tej chwili :)