Tyle mnie ominęło...
Mnóstwo nowych wpisów na moich ulubionych blogach <3 , mnóstwo inspiracji i pozytywnych wibracji ^_^ Będę miała świetną lekturę do poduchy :)
Mój miniony tydzień nie był fajny :/ . A wszystko przez chorobę.
Każdego dnia słabłam w oczach, czułam jak uchodzi ze mnie życie. Niestety domowe sposoby tym razem nie uchroniły mnie przez infekcją i już na drugiej wizycie lekarskiej okazało się, że musimy wytoczyć ostre działa- antybiotyk. Tak wściekła i przerażona już dawno nie byłam. Wściekła- bo leków unikam jak ognia, przerażona- bo pierwszy raz dopadła mnie choroba w ciąży. Po wielu rozmowach ze specjalistami i bliskimi wiem, że to była dobra decyzja. Ale to temat na osobny post :)
Jeszcze wczoraj byłam przekonana, że zanim połknę ostatnia tabletkę, ból gardła i zatok nie przejdzie i będę zmuszona znów przedłużyć leczenie. Na całe szczęście dziś ból minął Oooł Jeeeeeeeeeee !!! :D
Teraz jestem gotowa nadrobić zaległości, a jest ich całe mnóstwo i sama nie wiem w co ręce włożyć :P.
Dość mocno zaniedbałam fajterów na fejsbuku :'( , ale z każdym dniem będzie mnie coraz więcej :)
Mam tyle postów, które jeszcze są w mojej głowie, ale obiecuję sukcesywnie zasiadać do klawiatury i dzielić się z Wami moją wiedzą i spostrzeżeniami :)
Zanim to zrobię (musicie mi wybaczyć :P ), chcę nadrobić zaległości prywatne. Teraz muszę maksymalnie poświęcić czas mojemu 5-letniemu synkowi, mężowi, rodzinie, przyjaciołom. Sprawy zawodowe tez nie dają o sobie zapomnieć. Dość siedzenia w domu, bo wiosna przejdzie mi koło nosa :P
Zaczęłam bardzo intensywny i ciężki tydzień. Już w środę dowiem się czy i kiedy będę mogła wrócić do
treningów , a w piątek, z duszą na ranieniu, idę powalczyć o sprawiedliwość i pozytywny finał
"dawnych przeżyć" . Mocno trzymajcie za mnie kciuki :)